Wydawać by się mogło, że Arch to przecież bardzo dobra baza pod inną, własną, dystrybucję. Ale okazuje się, iż nie jest to tak do końca prawda.
Ponieważ z jednej strony mamy system, który jest idealny do "klonowania", czy "kopiowania", ale z drugiej strony system aktualizacji, czy AUR czyni z tego zaletę tego systemu. Ale w przypadku własnej dystrybucji, to koszmar.
I nie chodzi o to, że nasz system, w momencie jego wydania (upublicznienia) jest już... przestarzały. A im dłużej "nasza" wersja Archa pozostaje bez nowej wersji, tym nasz system z każdym dniem starzeje się jeszcze szybciej.
Ale postanowiłem wybrać kilka dystrybucji, klonów Arch linux, z działającym pulpit, bazą programów (choć nie zawsze), oraz... graficzny, prosty, instalatorem (także nie zawsze).
bbqlinux - link
Czy można chcieć stworzyć system, który będzie dla... programistów systemu Android?
Widać można i się ludziom chce.
Dystrybucja posiada pełny zakres pulpitów, ale w różnym okresie wydane. Oznacza to, iż wersja mate jest z 2016-06, najnowsza czyli cinnamon to 2016-11, a jeśli by ktoś chciał pulpit gnome, czy kde, to jest skazany na wersję z roku 2015.
Obraz najnowszej wersji (2016-11) to jakieś 2,5 GB więc nie mało, ale zawiera pakiet biurowy, choć jeśli to dystrybucja dla programistów to na co komu ten pakiet? Czy nie ma innych rozwiązań? BBQLinux bez problemu zainstalujemy na dysku przy pomocy graficznego instalatora.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz