Ale to nie wszystko, bo twórcy KDE zoptymalizowali kwin, oraz częściowo pozbyli się większych wycieków pamięci z procesu plasma-shell.
Cała reszta pozostała praktycznie bez zmian. Jedynie co mnie martwi, to jeszcze większy burdel w panelu ustawień, gdzie obecnie już chyba 5 ikonek odnoszą się do ustawień wyglądu, efektów, czy aspektów wizualnych pulpitu.
Nie działa nadal tray, który pokazuje ikonki tylko tych programów, które są z grupy KDE, albo gnome. Programy nie przystosowane do tych systemów swoich ikonek pokazywać koło zegarka nie będą.

Ta wartość procesu plasma-shell i kwin_x11 utrzymuje się nawet podczas uruchomionego panelu ustawień, albo pisania tego wpisu na chrome.



Przestawiłem się na stare theme i wygląd okien, bo ten nowy wygląd plasma-next jakoś mi nie pochodzi.
