czwartek, 29 grudnia 2016

Zarabianie w internecie - alternatywa dla adsense.

Zapewne zastanawiasz się, co tu robisz?

Albo google zablokowało ci konto adsense, albo szukasz sposobu na zarabianie na swoim blogu.

Pierwsza kwestia: google pozwala na umieszczanie reklam innych sieci na blogspot/blogger:
Ale, ale... nie napalaj się tak.

Wiesz jak działa sieć reklamowa?
Wiesz, dlaczego Google przoduje w reklamach?
Wiesz, że wejścia na bloga/stronę nie wystarczą?

Zacznijmy od działania.
Sieć reklamowa Google ma tą przewagę, że firma działa na całym świecie. To pozwala jej zbierać informacje z praktycznie wszystkich krajów. 
Oznacza to, że w Polsce pojawią się reklamy firm i podmiotów polskich, w Anglii, angielskie, a w Nigerii, nigeryjskie. 
Wszystko opiera się o system zbierania informacji. 
To dlatego wyszukiwarka Google pokazuje baner odnośnie ustawień w tym temacie. Ponieważ odnosi się to także do reklam. 

Cały system reklamowy Google opiera się o wyświetlenia, oraz kliknięcia. Ale, aby to miało sens reklama musi być ukierunkowana. Czyli, jeśli mieszkasz we Francji, ale jesteś Polakiem i przeglądasz internet z ustawieniem języka polskiego, to Google wyświetli ci reklamy... w języku francuskim. Dlaczego? Ponieważ Google odczytuje twoje IP. To wg. tych danych, oraz masy innych stara się pokazać takie reklamy jakie mogą cię zainteresować. Bo na tym zarabia google. Google nie zarabia na ilości obejrzanych reklam, ale na... kliknięciach. 

I teraz najważniejsze: stawki reklamowe ustalone są wg. kraju z jakiego pochodzi klikający. Nie wiem, czy to zrozumiałeś? Jeśli taki Polak, mieszkający we Francji kliknie w reklamę, to zostanie ci naliczona stawka... Francuzka, a nie Polska. Ponieważ reklama była i pochodziła od firmy mieszczącej się we Francji, reklama Francuzka, a więc i stawka wg. Francji. 

To jest właśnie ta różnica, między zachodem, czy USA, a Polską.
To też tłumaczy, dlaczego tyle samo wyświetleń filmiku - youtube - na kanale Polskim to dużo niższe zarobki, niż w przypadku filmu, wyświetlonego mniejszą ilość razy, ale np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, czy USA, a zarobki wyższe.
Ponieważ stawki są ustalane wg. danego kraju, wobec osoby odwiedzającej (blog/strona), czy oglądającej (youtube). 
I to dlatego, jeśli posiadasz widownie angielskojęzyczną, lub wchodzącą na bloga, czy stronę, albo kanał youtube z innego kraju niż Polska, twoje zarobki będą dużo wyższe, do tego co generuje widownia rodzima/krajowa.

Przejdźmy do... pieniędzy.
Na rodzimym rynku działa z pewnym sukcesem chyba jedynie: AdKontekst
Nie spotkałem się jeszcze z ich reklamą, mimo iż podają na swoje stronie rozbieżne dane, najpierw że ich udział to 88%, a w innym miejscu że aż 97%. To albo docierają do tylu użytkowników, albo mają taki udział w rynku reklamy w Polsce. Prawda jest taka, że w Polsce rządzi Google, i chyba nie ma osoby, która by o tym nie wiedziała. 
Ale i na Polskim rynku można coś znaleźć, aby zarabiać na reklamie.

W przypadku prawdziwego konkurenta adsense, trzeba się odwołać do zachodnich firm. 
I wymienię tutaj jedynie kilka, która opierają się na podobnej reklamie co program google, oraz są jakąś alternatywą dla Google.






Oczywiście wykluczam linki, czy inne metody, jak podkreślanie słów kluczy, które odsyłają... Bo chyba nikt nie chce zaśmiecać sobie strony, czy bloga nie potrzebnie wnerwiającymi elementami. 

Warto nadmienić, że konkurencja adsense mimo, że jakaś istnieje, to działa głównie na runku Amerykańskim, Wielkiej Brytanii, czy którymś z zachodnich krajów. 
Jedynie, chyba adcash deklaruje działanie w ponad 200 krajach.

Trzeba też pamiętać, że dochody z wejść, czy kliknięć nie będą na tym samym poziomie co w adsense. Zasięg Google, oraz działanie na wielu polach pozwala tej firmie obłożyć swoimi reklamami miejsca, o których inny mogę jedynie pomarzyć. 
Wystarczy wspomnieć, że awaria wyszukiwarki google sprawiła, że ruch w internecie spadł o ponad połowę obejmując cały świat, a nie tylko jeden kraj, czy kontynent. 

O zablokowanie konta adsens nie trudno. Wystarczy, że firma wykryje lub ktoś wykona masowe klikanie w reklamy na blogu, czy stronie, co zawyży dochody z reklam, aby Google po kilku dniach zablokowało konto. To samo tyczy się także youtube, więc warto mieć jakąś alternatywę. 
UWAGA: alternatywna sieć reklamowa działa jedynie w oparciu o bloga, ale NIE DZIAŁA na YouTube!! Warto o tym pamiętać. 

UWAGA!!
Rejestracja w innej sieci, oznacza iż pozostaniecie w niej do końca życia, chyba iż dana sieć uwzględnia wygaśniecie konta. Żadna z powyższych stron/firm nie pozwala... usunąć konta, a pewne nie pozwalają na usunięcie strony ze systemu.
Warto to mieć na uwagę, zanim zaczniecie zapisywać się w inne miejsce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz