Muszę napisać, że Plasma-next nie jest jeszcze skończona, a do ideału jeszcze wiele brakuje.
Wiele błędów, graficznych glichy... przyjemnie czasami nie jest.
Jednak zacznę od tego co widoczne :)
QtCurve to styl programów, który ustawia mi się automatycznie.
(Oxygen też wygląda jakby został lekko pomieniony)

Opcja ustawienia GTK Style w menu (nie instalowałem niczego dodatkowego):

Nowe ikonki:

Możliwość obsługi vlc w "powiadomieniach":
Homerun - następca klasycznego menu w KDE.
(Menu w KDE 5 nie otrzyma możliwość przełączenia się w klasyczne menu)
Możliwość przełączenia z GLX na EGL (tylko przy ustawieniu OpenGL 2.0 lub 3.1) - jakakolwiek zmiana w tych ustawieniach powoduje gliche.
(Ale OpenGL 2.0 działa gorzej, niż OpenGL 3.1)
Gliche po zmianie ustawień graficznych pulpitu.
Ilość zasobów pożerana przez plasmashell i inne komponenty plasma-next.
(plasmashell potrafi dobić nawet do 330 MB zajętej pamięci)

Podsumowując:
>> Nadal nie działa tray.
>> Nadal są problemy z elementami plasma-shell, które glich-ują się.
>> Po zmianach graficznych plasma-next dostaje graficznego kociokwik.
>> Zużycie pamięci do działa przez plasma-next i inne elementy pulpitu, przeraża.
>> Choć całość działa dużo lepiej niż KDE 4, to mimo wszystko jeszcze wiele pracy do zrobienia.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz